Krok 1. Decydujesz co kupujesz i wybierasz podzielenie płatności TubaPay jako formę zapłaty
Krok 2. Podajesz swoje dane i zapoznajesz się z zasadami podzielenia płatności na wybrany przez Ciebie cykl
Krok 3. Akceptujesz zasady płatności i uruchamiasz zakup dokonując pierwszej wpłaty miesięcznej
Krok 4. Korzystasz z zakupu, a kolejne płatności realizujesz co miesiąc do TubaPay
Zmniejsz podjadanie o 80% w 30 dni, bez fitatu, wagi i jadłospisów. Naucz się czułej dyscypliny i dotrzymywania sobie słowa, ćwicząc 15 minut dziennie bez czekania na motywację.
To nie kolejna dieta ani wyzwanie “fit-ja-od-nowego-roku”. To gruntowna przebudowa priorytetów i sposobu, w jaki siebie traktujesz.
Albo wyślij zdjęcia posiłków. Albo podziel się swoim planem na kolejny tydzień. Albo zwyczajnie opowiedz, co chodzi Ci po głowie. Może masz wyrzuty sumienia po jedzeniu? Może boisz się, że przytyjesz jedząc w ten sposób? Może utknęłaś w programie i nie wiesz jaki powinien być Twój kolejny krok? Jestem tuż obok. Wystarczy, że włączysz apkę i napiszesz.
Dzięki asynchronicznej współpracy jesteśmy w tym razem.
Jakby to było mieć wsparcie psychodietetyczki każdego tygodnia przez kolejne pół roku?
Liczyć kalorii i przestrzegać jadłospisów.
Stosować dyscypliny jak z wojska – wystarczy 15 minut dla siebie dziennie.
Zmieniać wszystkiego – zaczynasz od 3 prostych zmian.
Na spotkaniu wprowadzającym 1:1 ustalamy 3 Twoje priorytety i tworzymy Twój indywidualny plan działania. Wychodzisz z 2-3 najważniejszymi zaleceniami do wdrożenia, które działają od razu – nie za miesiąc lub pół roku.
Wskakujesz do modułu 1 i przeprowadzasz audyt rzeczywistości. Sprawdzasz, co już działa w temacie: ruchu, snu i regularnych posiłków. Identyfikujesz główne wyzwania i dopasowujesz rozwiązania, dzięki załączonym kartom pracy.
Szukasz nakierowania, dlatego zaczynamy 90-minutowym spotkaniem 1:1. Ustalamy 2-3 najważniejsze cele i działania. Nie przerabiasz żadnych materiałów, nic nie czytasz, po prostu się pojawiasz.
Dostajesz konkretne wskazówki do wdrożenia na kolejne miesiące, zamiast zagubienia.
Czujesz ulgę, bo wiesz, co robić najpierw – a co olać.
Traktujesz siebie jak priorytet – nie wtedy, kiedy wszystko inne już ogarnięte, tylko najpierw. Praktykujesz czułą dyscyplinę - dotrzymujesz sobie słowa tak, jak przyjaciółce. Przestajesz tylko mówić i planować - działasz.
– Przeprowadziłaś 7-dniowy Audyt Rzeczywistości.
– Nauczyłaś się realistycznego planowania czasu.
– Znasz swoje wartości i określiłaś, na co chcesz świadomie przeznaczać czas & energię.
– Zbudowałaś powtarzalne rytuały.
– Mówisz „to jest dla mnie nienegocjowalne": ruch, sen i regularne posiłki przestają być opcją. Stają się bazą.
Masz nowy system operacyjny, odporny na kryzysy.
Czujesz głód, sytość. Rozróżniasz je od zmęczenia.
Jesz to, co lubisz - szanując swoje ciało i nie doprowadzając do przejedzenia.
Bez jadłospisów. Bez wagi. Bez Fitatu.
Zamiast diety – masz własne, szybkie i sycące posiłki.
EFEKTY: Podjadanie czipsów i słodyczy zmalało o 80% przez 4 tygodnie stosowania zaleceń z tej fazy.
Jesz głównie w odpowiedzi na głód, nie emocje, nudę.
Planujesz tydzień posiłków w 15 minut i wiesz jak radzić sobie w kryzysach (brak zakupów, brak czasu, brak ochoty na gotowanie).
BONUS: lista ekspresowych posiłków (do zrobienia w max. 10 minut)
Nikt Cię nie nauczył, co robić z emocjami — więc było jedzenie, uciekanie w zadania, skrollowanie telefonu do 23 albo duszenie wszystkiego w sobie i udawanie, że „jest okej”.
W tej fazie nauczyłaś się radzić sobie z emocjami z miejsca opiekuńczego dorosłego. Takiego, który potrafi nazwać, przeżyć i ukoić. Masz konkretne praktyki, które działają w piątek o 17:00, gdy padasz po całym tygodniu i jedyne, o czym marzysz, to pyszne jedzenie i koc.
Co zrobiłaś:
– Rozpoznałaś, co naprawdę czujesz (a nie tylko „jestem zmęczona” albo „nudzi mi się”)
– Nauczyłaś się codziennie obniżać stres, zanim się rozleje i przytłoczy
– Sprawdziłaś, które techniki działają u Ciebie — a które są totalnym bullshitem
– Przestałaś traktować jedzenie jako jedyne koło ratunkowe
✅ Masz co najmniej 5 sprawdzonych technik na emocjonalne przeciążenie.
✅ Twoje myśli nie wpadają już w spiralę — potrafisz je zatrzymać.
✅ Jedzenie wróciło na swoje miejsce — jest paliwem, nie jedynym przyjacielem.
Rutyny ogarnięte. Jedzenie ogarnięte. Emocje ogarnięte. Teraz potrafisz zarządzać swoją przestrzenią, czasem i energią – tak, by nie wracać do trybu „wszyscy pierwsi, ja ostatnia”. Przestajesz zadowalać wszystkich wokół i żyć tak, żeby innym było wygodnie. Bez obaw, to nie oznacza bycia zołzą. To oznacza, że już nie będziesz porzucać siebie, żeby innym wokół było wygodnie.
Zaczynasz prawdziwie troszczyć się o tę małą Ciebie, która czeka na to od lat.
6-miesięczny dostęp do biblioteki nagrań & kart pracy - zaprojektowanego procesu, który uczy Cię 4 kluczowych umiejętności: zdrowe rutyny, jedzenie bez obsesji, przeżywanie emocji, traktowanie siebie dobrze.
Wybierasz opcję z wsparciem na czacie lub czat & spotkania 1:1.
1 x konsultacja wprowadzająca 90 minut
Kontakt ze mną w aplikacji Slack (odpowiadam w środy w wyznaczonych godzinach).
Dostęp na 6 miesięcy do biblioteki nagrań i workbooków, które prowadzą Cię za rękę przez cały proces
W CENIE wejście na szkolenia LIVE na Zoomie 1x w miesiącu od stycznia do czerwca ’26 (oraz do nagrań).
Materiały do Nourishing Habits będą się pojawiały na platformie sukcesywnie od 1. stycznia do 28. lutego 2026.
Wszystko to, co po lewej
3 konsultacje online (50 minut) do wykorzystania każdego miesiąca przez pół roku.
W NH kończysz z kontrolowaniem siebie jak projektu do poprawki. Nie liczysz kalorii. Nie ważysz się codziennie. Nie ścigasz się z „idealną sylwetką”. Uczysz się być dla siebie domem.
Ufasz ciału, przestajesz traktować je jak wroga.
Budujesz system, w którym nie musisz się pilnować – bo działa na Twoich zasadach.
Wracasz do siebie, dzięki realnym, drobnym wyrazom troski każdego dnia.
Gotowa?
Nie jesteś tu po to, żeby wcisnąć się znowu w stare spodnie. Jesteś tu po to, żeby się z nich uwolnić. Twoje ciało może się zmienić – delikatnie w górę, delikatnie w dół albo… nie zmienić się wcale. To nie jest efekt uboczny – to część procesu. Jeśli Twoje priorytety to luz w głowie, na talerzu, nauczenie się odżywiania – jestem tu i zapewniam, że żadna część programu nie jest stworzona po to, by wpływać na Twoją wagę.
Narzędzia, które dostaniesz pomogą Ci odzyskać kontakt z ciałem i to ono będzie Cię prowadzić do Twojej naturalnej wagi – takiej, którą utrzymujesz bezwysiłkowo bez objadania się, wpychania na siłę, głodówek i kojenia emocji czekoladą lub czipsami.
A kto powiedział, że odpuszczasz zdrowie? Właśnie teraz tak naprawdę się o nie zatroszczysz. Zastanówmy się, co jest zdrowsze w dłuższej perspektywie?
3 spacery po 20 minut + 1 trening wzmacniający każdego tygodnia do końca życia?
Czy
Nabijanie 15 000 kroków dziennie, 3 treningi tygodniowo, utrzymanie tego przez miesiąc tylko po to, żeby później obrazić się na ruch na rok?
Zamiast obsesji, skrajności, wojskowej dyscypliny (której nie potrzebujesz) – uczysz się uważności, systematyczności z miejsca “chcę”, a nie “muszę”.
Zamiast karania się – troski, o siebie, o zdrowie, o lepszą przyszłość. Deficyt kaloryczny i zabranianie sobie ulubionych produktów nie poprawi Ci zdrowia, tylko nasili objadanie. Za to odżywianie zgodne z potrzebami ciała, odpoczynek, łagodny ruch i cierpliwość potrafią zdziałać cuda dla Twojego zdrowia.
W porządku, też tak miałam. Nie wiedziałam jak to jest być zmęczoną, ignorowałam głód latami, a później opychałam się do bólu brzucha. Tego da się nauczyć. Nie musisz teraz “rozumieć” swojego ciała – nauczymy się je rozumieć wspólnie. Z workbookami, praktyką, wsparciem. Nie musisz na starcie umieć „jeść intuicyjnie”. Masz się pojawić i być gotowa się uczyć, spróbować inaczej, niż do tej pory. Całą resztę zrobimy razem.
Masz do dyspozycji konkretne fazy, szczegółowo zaprojektowane workbooki i kontakt ze mną.
To nie „kurs do przerobienia” – to proces. Z miejscem na zwątpienie, „fuckupy” i chwilowe zniknięcia. Przewidujemy, że będą trudniejsze momenty. Przewidujemy, że pojawią się chwile zwątpienia. Nie bawimy się w perfekcję i nie udajemy, że wszystko pójdzie gładko. To jest prawdziwe życie, prawdziwa przemiana i prawdziwy proces – z miejscem na wszystkie Twoje emocje i autentyczną Ciebie. Chcemy Twojej prawdy – pytań, wątpliwości, zwątpień… które spotkają się z akceptacją, uważnością i wyczerpującymi odpowiedziami z mojej strony. Nie zmienię życia za Ciebie, ale to będzie dla mnie ogromny przywilej móc Ci w tej zmianie towarzyszyć. 💙
TAK. Szczególnie dla Ciebie. Jeśli patrząc na talerz widzisz tylko kalorie, wroga, narzędzie do manipulowania wagą, które od lat zawodzi – czas na zmianę strategii. Zamiast kolejnej diety – spróbuj odżywiania. Czułego, idącego w parze z regulacją emocji, stworzeniem rutyny w której prawdziwie dbasz o siebie.
Tylko jeśli Ty będziesz chciała. Waga nie jest naszym kompasem i nie jest dla mnie istotna. Nie ważymy wartości człowieka i to czy i jak zmieni się Twoja waga w programie nie jest dla nas żadną miarą.
Twoje decyzje o jedzeniu i ruchu są i będą wynikały z tego, co dla Ciebie WAŻNE i JAK CHCESZ ŻYĆ. Liczby odsuwamy na bok.
Polecam odstawić, bo zewnętrzne narzędzia jak Fitatu albo waga utrudnia Ci złapanie kontaktu z ciałem. Jak masz swobodnie wziąć dokładkę, będąc głodną, gdy fitatu krzyczy “DOŚĆ JEDZENIA NA DZIŚ”? I nie, nie musisz odstawiać go na zawsze.
Jeśli uznasz po naszym programie, że chcesz do niego wrócić, bo Ci pomaga – noł problemo. Ale na czas naszej współpracy potrzebujesz innego narzędzia, które pomoże Ci zobaczyć, co się dzieje w Tobie, a nie tylko na wadze i w gramach zjedzonego białka. Bez obaw, nie zostawiam Cię z tym samą – dam Ci nowy kierunek, podpowiedzi, wskazówki.
To nie jest program na pełen etat. To praca około godziny tygodniowo + codzienna refleksja, która zajmuje Ci mniej niż scrollowanie instagrama. Robisz swoje. Powoli. Ale konsekwentnie.
Zbuduj ze mną system, który karmi Twoje ciało, reguluje emocje i daje Ci życie, w którym nie musisz uciekać od siebie.
Masz pytania? Napisz na Instagramie: